rynek pracy, staże dla studentów i absolwentów, wykształcenie a praca

Work-life-balance

balans między pracą i życiem prywatnym
źródło: Pinterest

Termin work-life-balance należałoby przetłumaczyć dosłownie: balans, równowaga między czasem poświęcanym na pracę zawodową i życie osobiste. Harmonia, za którą tęsknimy, której pożądamy, a która staje się naszym udziałem coraz rzadziej. Łapiemy nadgodziny – to w budżetówce – albo jesteśmy do nich nieformalnie obligowani, bo kryzys, bo trzeba zdążyć z projektem, bo każde odstępstwo od przyjętych w firmie zwyczajów grozi nawet zwolnieniem.

Nie zmienia to faktu, że zaburzając równowagę między obowiązkami zawodowymi, rodzinnymi i odpoczynkiem nie stajemy się wcale wydajniejszymi pracownikami. Przeciwnie: nadmierny stres, nieustannie czuwający w pogotowiu mózg i brak możliwości „zresetowania się” na dłuższą metę wpływają na nasz organizm fatalnie. Kłopoty z koncentracją, pamięcią, spadek odporności na pewno nie przyczyniają się do tego, że stajemy się lepsi na polu działań zawodowych. Niektóre firmy wdrażają programy tak właśnie tytułowane: work-balance, family-balance, work-life-balance.

Jak czytamy  w rozmowie z szefową jednej firm consultingowych: firmy coraz częściej i to bez względu na rozmiar i pochodzenie, stosują zasadę szkolnego dzwonka. Po 8 godzinach pracy ogłaszają fajrant. Z opowiadań kandydatów wiem, ze prezes firmy potrafi wpaść do departamentu księgowości o 17:10 zadając pytanie księgowym, dlaczego jeszcze pracują i czy to oznacza, że nie są w stanie wykonać powierzonych im zadań w trakcie regularnego czasu pracy.

Pamiętajcie jednak, że zasada równoważenia czasu pracy i czasu na przyjemności nie oznacza wyłącznie pracy od – do. Zasada ta podpowiada raczej, że nie powinniśmy być rozliczani wyłącznie z czasu spędzanego w pracy, ale przede wszystkim z tego czy dobrze i terminowo wykonujemy powierzone nam zadania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *