Ekonomia i przedsiębiorczość: edukacja, inwestowanie, praca, szkolenia pracowników

Work-life balance – czy jest możliwy?

Mówi się, że jednym z kluczy do sukcesu i osoby, i firmy jest zadbanie nie tylko o karierę, ale też codzienne życie – chociażby dlatego, że spełnienie w sferze osobistej to większa satysfakcja, zadowolenie z życia i motywacja, a co za tym idzie, może być istotnym argumentem przyciągającym pracowników, by pracowali w danym miejscu. Pracownicy mogą sami kierować swoją karierą tak, by praca nigdy nie zaburzała takich sfer życia jak zdrowie, rodzina, odpoczynek czy też rozwój duchowy. Słynna stała się koncepcja „work-life balance”, o której mówi się od lat 70. XX wieku. Chociaż jest ona interpretowana w różny sposób, najczęściej można by ją przedstawić takimi zasadami jak: pracować z umiarem; angażować w pracę tylko tyle, ile dopuszcza rodzina; nigdy nie zapominać o rodzinie w pracy i na odwrót. Problemy, z jakimi ma sobie radzić work-life balance, to między innymi kwestia obciążenia dla zdrowia psychicznego, jaki niesie ze sobą nadmiar obowiązków: stresujące uczucie wiecznego braku czasu, gdy powinności jest zbyt wiele. Wpływ rodziny na tę sytuację jest niemały, ponieważ uczucie to może być wyjątkowo często dla osób wychowujących dzieci, dbających o dom itp. Praca zaś sama w sobie uważana jest za główne źródło stresu dla większości osób. W USA wiele głosów wskazuje, że najwięcej zmian w zakresie work-life balance mogą wprowadzić pracodawcy: tworząc systemy takie, by pracownicy uniknęli wypalenia, poprzez zwrócenie uwagi na indywidualne potrzeby pracowników.

Odpowiedni balans w pracy i w życiu jest równie trudny. Źródło: Pixabay.com.
Odpowiedni balans w pracy i w życiu jest równie trudny. Źródło: Pixabay.com.

Work-life balance często jest rozumiany jako separacja spraw zawodowych i rodzinnych, i w tej definicji nieraz krytykowany jako niemożliwy albo niepraktyczny ideał. Kilka lat temu CEO Facebooka, Sheryl Sanbderg, stwierdziła, że ograniczanie pracy to odbieranie sobie możliwości – bardziej aktywne i ekspansywne podejście do kariery zwiększa bowiem szanse na to, że osiągniemy pozycję, w której mamy np. i pieniądze na opiekę na dziećmi, i większą elastyczność czasu pracy, i większy wybór tego, co chcemy robić. Psychologowie zwracają czasem uwagę na to, że sztywne oddzielanie życia zawodowego i prywatnego, ze względu na wysiłek psychiczny wiążący się z tzw. poznawczą zmianą ról, może wcale nie być łatwiejsze, niż nieustanne – w miarę możliwości – zaangażowanie i w pracę, i w życie osobiste jednocześnie. W końcu ewolucyjnie człowiek na pewno nie jest przyzwyczajony, by przez 8 godzin wykonywać tylko jedno zadanie, a przez 8 godzin „być sobą”. Oddzielenie „grubą kreską” obu stref wydaje się wręcz niemożliwe. Work-life balance jest więc określeniem nieustannie redefiniowanym, i choć nierzadko oznacza po prostu ograniczenie zaangażowania w pracę, to są też argumenty, by podejść do tej kwestii w inny, bardziej płynny sposób – i być może jeszcze lepiej na tym wyjść.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *