czas wolny, hobby i zainteresowania

Rękodzieło. Hobby czy biznes?

A może jedno i drugie?  Coraz częściej młodzi ludzie odkrywają nieznane im lądy, które z powodzeniem kolonizowały niegdyś nasze mamy czy babcie: robótki na drutach, szydełkowanie, haftowanie, szycie. Do tych rozpoznanych rodzajów rękodzieła dołączają samodzielne robienie biżuterii, np. soutache, czy praca w glinie szamotowej oraz decoupage.

źródło: Pinetrest
źródło: Pinetrest

Obco brzmiące nazwy nie są zapewne obce wielu nowoczesnym młodym ludziom, którzy od korporacyjnej rutyny uciekają w świat wytworów własnych rąk – to nie tylko przyjemność, satysfakcja czy czysta radość tworzenia, ale często dodatkowy zysk.

Portale internetowe będące platformami umożliwiającymi najzdolniejszym rękodzielnikom sprzedawanie własnych produktów pojawiają się jak grzyby po deszczu. To nie tylko sklepy internetowe, miejsca kontaktu osób o rozmaitych uzdolnieniach i przegląd najnowszych trendów, ale także możliwość dotarcia do szerokiej publiczności i do mediów.

Najzdolniejsi rękodzielnicy znajdują zwykle spore grono amatorów swojej twórczości oraz stałych klientów. Produkcja masowa, która zalewa sieciowe sklepy coraz częściej budzi zniechęcenie młodych ludzi, którym całkowicie niesłusznie przypisuje się brak oryginalności i podążanie za gustami kolegów i koleżanek.

Pojedyncze, unikatowe i doskonałej jakości ubrania, torebki czy biżuteria zawsze znajdą swoich amatorów. Kiedy już poczujemy się pewnie na rynku rękodzieła artystycznego, możemy zainwestować we własny sklep internetowy albo blog, który będzie popularyzował nasze dokonania i stanie się miejscem spotkań naszych klientów.

Łączenie pasji z zarobkowaniem bywa powodem zerwania z dotychczasowym życiem i skłania do szukania innej drogi zawodowej. Czyż nie powinno być tak, że każdy biznes ewoluuje z pasji, która pochłania do tego stopnia, że praca i hobby stają się jednym?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *