internet, prasa

Moda na retro w mediach i filmie

Styl retro
Żródło:https://pl.pinterest.com/pin/ 455708056019871318/

Najgorsza w rozmawianiu o retro jest świadomość, że to słowo za niedługo będzie dotyczyć naszej epoki. W pierwszej kolejności słowo „retro” będzie się niektórym kojarzyć z czasami przedwojennymi, międzywojennymi, może z latami 60. XX wieku. A może i latami 90.? W skrócie mówiąc, wychodzi chyba na to, że epoka, której nie pamiętają młodzi ludzie, to już swego rodzaju retro. Tak więc kilka lat temu eksperci od stylu przyznali, że lata 90. – skoro minęło od nich 20 lat – to już „vintage”. Nie najlepsze wieści dla tych, którzy nie lubią czuć się staro i ten okres pamiętają jak wczoraj. Na razie jednak rzadko widzimy na ulicach ludzi w podartych, za dużych dżinsowych ogrodniczkach, a kasety magnetofonowe jeszcze nie osiągają rekordowych cen na aukcjach, więc skupimy się na latach 80. i wcześniejszych.

W przypadku Polski, rozgraniczenie jest bardzo wyraźne – „lata 80. i wcześniej” to w końcu epoka PRL, która politycznie i społecznie jest raczej powszechnie odrzucana, jednak wywołuje pewną estetyczną nostalgię. Pamiętajmy, że „retro”, choć teoretycznie odnosi się po prostu do przeszłości, zazwyczaj wiąże się ze wspominaniem dawnych czasów w sposób wyidealizowany. Zazwyczaj retro jest wesołe, wyciąga z danej epoki te ładne elementy, czy będą to piękne bale elit, czy poczucie wolności. Tak samo jest z nostalgią za dawną Polską. Zwróćmy uwagę na to, że w każdym większym mieście namnożyło się knajp w stylu „retro”, odwołujących się czy to do okresu przedwojennego, czy PRL-u. Zazwyczaj opierają się na pewnym sprawdzonym schemacie: małe piwo i wódeczka za 4 zł, proste „domowe” posiłki za 8 lub 16 zł. Na brak klienteli nie narzekają. W wystroju – często sprzęty z odzysku, wygrzebane na targowisku stare maszyny do szycia, czajniki, no i najlepiej obrusy.

Kluczowe dla retro, stylu opartego o wygląd, jest oczywiście kino. I tutaj nasz kraj może pochwalić się naprawdę wyjątkowym fenomenem. Polskie plakaty retro stały się bowiem popularne na całym świecie. Jeszcze kilka lat temu można było być zdziwionym, kiedy w filmie „Debiutanci” o tym, że Ewan McGregor to bystry typ, dowiadywaliśmy się właśnie widząc w tle na ścianach jego mieszkania polskie plakaty z czasów PRL. Dziś ich wartość stała się oczywista. Rysowane prostą kreską, oparte na ikonach i symbolach, często szokujące i nijak niewiążące się z tym, jak wygląda sam film – „polski plakat retro” stało się synonimem pewnego stylu, a stareńkie reklamy takich filmów jak „Obcy” czy „Planeta małp” nagle stały się znane na całym świecie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *