praca

Czy warto prowadzić punkt franczyzy? Jaki jest koszt?

Jeśli biznes twój czy znajomych przegrywa z większą siecią – łatwo można zacząć zastanawiać się, czy franczyza nie jest optymalnym sposobem prowadzenia biznesu w epoce globalizacji i koncentracji kapitału. Sam mechanizm polega, oczywiście, na prowadzeniu własnego biznesu w ramach istniejącej marki – najbardziej znanym przykładem na świecie jest być może McDonald’s albo Starbucks, ale obecnie w Polsce działają sieci w praktycznie każdej branży, w tym około setki restauracji. Ogółem, jak informował raport firmy Profit System oraz portalu Franchising.pl, punktów opartych na tej metodzie działa w naszym kraju już ponad 70 tysięcy. Oczywiście, będąc franczyzobiorcą nie można właściwie cieszyć się wielką swobodą działalności i robić dokładnie tego, „co się chce”, ale… czy mając własną firmę jest się faktycznie w takiej sytuacji? Niekoniecznie. Wśród potencjalnych zalet wymienia się za to bezpieczeństwo i odporność znanych marek na spowolnienia gospodarcze. Prowadzenie franczyzowej firmy oznacza przychody obniżone o ustaloną opłatę dla franczyzodawcy, ale też zazwyczaj wiąże się z korzyściami materialnymi i nie tylko, w postaci niższych kosztów uruchomienia danej działalności, a także możliwości skorzystania ze sprawdzonych metod. W skrócie mówiąc – na pewno jest wiele powodów, by chcąc założyć własną firmę, rozważyć tę możliwość.

Restauracje i kawiarnie często stawiają na model franczyzowy. Źródło: Pixabay.com.
Restauracje i kawiarnie często stawiają na model franczyzowy. Źródło: Pixabay.com.

O ile nie ma wątpliwości, że prowadzenie franczyzy jest tańsze, niż rozkręcanie podobnej skali działalności samemu – zarówno pod względem samych pieniędzy, jak i wymaganego know-how – to jednak pamiętać trzeba, że to nadal nie jest najtańsza zabawa. Średni wymagany wydatek to ponad 200 tys. zł. Oczywiście, jeśli punkt ma klientów, to w ciągu kilku lat taki wydatek się zwraca, kredyt może zostać spłacony, a pozostaje przychód, często bardzo wysoki. Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, do najbardziej kosztownych franczyz pod względem nakładów początkowych należą McDonald’s i Burger King, wymagające kilku milionów złotych. W przypadku sieci znanej z logo dwóch złotych frytek, 1,2 mln zł z tej kwoty trzeba posiadać na start – kredyt może pokryć resztę. Opłata licencyjna to dodatkowo ok. 200 tys. zł, ale płatne jednorazowo. Do tego dochodzą opłaty w łącznej wysokości dochodzącej do 10% obrotów. Firma kupuje lokal, a franczyzobiorca płaci czynsz. Nie ma chyba potrzeby dodawać, że doświadczenie biznesowe jest wymagane. Z drugiej strony nie brak franczyz, które wymagają mniej niż 50 tys. zł nakładu – jako przykład gazeta podaje między innymi Carrefour, który zapewnić może wyposażenie sklepu, a także rozłożyć na raty koszty pierwszego zatowarowania sklepu, wynoszące ok. tysiąca złotych na metr kwadratowy i będące głównym wydatkiem koniecznym do rozpoczęcia działalności, wraz z kosztem zaadaptowania lokalu (ok. 25 tys. zł). Przykładem małej franczyzy jest z kolei firma Tax Care, czyli sieć zajmująca się księgowością – zdaniem samej firmy, przeciętne koszty startowe to ok. 7 tys. zł, zaś wsparcie franczyzodawcy jest warte pięciokrotnie więcej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *