praca, rynek pracy

Praca w górnictwie – nadal przyjmowani chętni

W rankingu zawodów uważanych za najbardziej przyszłościowe na pewno mało kto wymienił by górnictwo, a to z racji ogromnego rozwoju alternatywnych metod energii, które często na dłuższą metę oznaczają znacznie niższe koszty, zarówno dla inwestora, jak i społeczeństwa obciążonego obecnie i w przyszłości skutkami wydobywania i spalania węgla. Ogólny trend na pewno nie pociesza tych, którzy obawiają się istotnych zwolnień, podobnych do tych, które przeszli górnicy w wielu krajach sięgających po nowsze technologie oraz automatyzujących pracę. Jednocześnie górnictwo pozostaje niemałym sektorem, który według różnych danych zatrudnia około 100 tysięcy osób. Jak rok temu podawał portal WNP.pl, w ciągu niecałej dekady liczba ta miała spaść o ok. 23%. Niemniej, pozostaje liczbą znaczącą i ciągle zdarza się poszukiwanie nowych pracowników. Otwarcie roku 2017 pokazało to dobitnie, jako że znowu rekrutację prowadziła katowicka Polska Grupa Górnicza, czyli największy producent węgla nie tylko w Polsce, ale i w Europie, powstały jako „spadkobierca” Kompanii Węglowej w poprzednim roku. Firma oznajmiła, że w pierwszej połowie roku zamierza zatrudnić ponad tysiąc nowych osób. Po części to oczywiście efekt poprzednich zwolnień – i spadku podaży węgla. Teraz trzeba było znów zatrudniać, by zapewnić produkcję na poziomie zapotrzebowania.

Górników jest mniej, niż niegdyś, ale to nadal spory sektor. Źródło: Pixabay.com.
Górników jest mniej, niż niegdyś, ale to nadal spory sektor. Źródło: Pixabay.com.

Warto pamiętać, że jedną z głównych metod zatrudnienia dla branży stało się sięganie po absolwentów odpowiednich klas w szkołach. Od wielu lat popularne jest, by spółki nawiązywały współpracę z samorządami, zapewniając młodym edukację w dziedzinie podstaw górnictwa, a następnie przyjmując właśnie te osoby do pracy. Rokrocznie mowa o około tysiącu osób w samym tylko PGG. W roku 2015 jednak, z racji sytuacji na rynku pracy w całej branży, nawet i ci właśnie absolwenci nie mogli wcale liczyć na zatrudnienie. Gdy zapotrzebowanie na towar znacząco spada, pierwszą reakcją typowej firmy jest oczywiście nieprzyjmowanie nowych osób na miejsce tych, którzy odchodzą na emeryturę, co oznacza spadek zatrudnienia. Jak jednak donosi na konferencji PGG, obecnie w świetle wspólnych starań każdej zaangażowanej strony powróciło liczebne zatrudnienie absolwentów klas górniczych. O ile przyszłość górnictwa jest co do szczegółu niepewna, to niewiele wskazuje, by w mniejszej lub większej roli nie było jednak ono jeszcze przez wiele lat istotnym elementem dla polskiej gospodarki, w którym będzie można robić pewną karierę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *