rynek pracy, wykształcenie a praca

Praca jako dekarz w Holandii – dobra metoda na wakacyjny zarobek?

Można zwrócić uwagę, że temat pracy sezonowej zawsze przewija się w myślach wielu polskich studentów i w mediach na wiosnę, w bezpiecznym jeszcze dystansie od egzaminów, a z wyprzedzeniem pozwalającym przejrzeć oferty i zainteresować się dokładnie tematem tak, by w lecie nie tracić już zbyt wiele czasu, ale odłożyć trochę pieniędzy. Dla jednych to wręcz życiowa konieczność, a dla innych metoda, by mieć więcej przyjemności w ciągu roku lub też zainwestować w siebie. Po paru miesiącach pracy sezonowej nikt raczej na mieszkanie nie odłoży, ale już zakup komputera, oprogramowania czy kursu może procentować długo. Holandia to bardzo popularne miejsce wśród studentów, jako że jest tam stosunkowo sporo ofert pracy sezonowej – mówi się, że Polacy „najeżdżają” kraj tulipanów właśnie głównie latem, nie zostając długo. W większości przypadków do prawda, a gospodarka Holandii już od dawna opiera się na przemysłach wymagających pracy stosunkowo niskich kwalifikacji. Oczywiście jest wiele zawodów, do których może stopień naukowy nie jest konieczny, ale w których o pracę przeciętnemu studentowi nie będzie nadal łatwo – dekarz w Holandii (sprawdź) dość często może liczyć na fuchę i zarobki od 10 euro brutto za godzinę, ale też w takich pracach zazwyczaj poszukuje się osób z doświadczeniem, i to nieraz w konkretnym zadaniu, nie mówiąc o nierzadkich wymogach znajomości przynajmniej języka angielskiego i prawa jazdy czy własnego auta. Mniej wymagające od kandydata oferty dotyczyć mogą na przykład pracy na produkcji, przy przetwarzaniu żywności czy też w znanych wielu osobom jeżdżącym do Holandii szklarniach. Według statystyk sprzed kilku lat, niemal połowa Polaków w Holandii pracuje w takich branżach jak rolnictwo i ogrodnictwo, zazwyczaj właśnie przy kwiatach.

Dekarz Holandia. Źródło: Pixabay.com.
Dekarz Holandia. Źródło: Pixabay.com.

Skorzystanie z agencji pracy jest dla wielu studentów okazją, by zaoszczędzić sobie wiele wysiłku z formalnościami, organizowaniem wyjazdu i noclegu. Agencje mogą zajmować się tym rutynowo, a holenderskie przepisy regulują różne tego typu aspekty ich działalności. W przypadku pracy tymczasowej, zatrudniony musi posiadać numer SOFI – jeśli nie pracujemy przez agencję, trzeba się tym zająć samodzielnie. Rejestracja w Urzędzie Imigracji wymagana jest oficjalnie tylko wtedy, gdy praca trwa dłużej niż trzy miesiące. Może ona wiązać się z różnymi benefitami, począwszy od możliwości założenia konta w holenderskim banku, jednak w przypadku wyjazdu na krótki czas w celu jedynie zarobku może nie być zbyt przydatna. Warto jednak znać swoje prawa jako pracownika i kontrolować agencję pracy lub samego pracodawcę, bo niejeden liczyć może na to, że „ponaciąga” przepisy korzystając z niewiedzy studentów szukających szybkiego zarobku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *