rynek pracy, wykształcenie a praca

Po jakiej uczelni można liczyć na największe zarobki?

Temat ten jest nieco powiązany oczywiście z poruszaną kwestią wybranego kierunku. Jednakże porównanie zarobków absolwentów konkretnych uczelni pozwoli nam zauważyć różne zjawiska, które są niedostrzegalne, gdy wprowadzamy tylko podział na kategorie. Może to być znacząca wiedza z punktu widzenia kariery. Każdy na pewno zdaje sobie sprawę, że np. status absolwenta prawa na Uniwersytecie Warszawskim znaczy nieco co innego i daje inne możliwości, niż ten sam tytuł w Małopolskiej Szkole Wyższej w Brzesku. Nie tylko ze względu na samą uczelnię, ale i fakt, że studenci UW mieszkają oczywiście w Warszawie albo okolicach, toteż również tam będą robić karierę. W drugą stronę nie jest to takie pewne – wiele osób z każdej miejscowości, nawet Wrocławia czy Krakowa, może w dowolnym wieku przeprowadzić się do Warszawy. Ogólnie ruch w poszukiwaniu pracy zazwyczaj idzie w kierunku większych miast. Porównanie wszystkich szkół stanowi pewien problem – dane dotyczące absolwentów tych mniejszych są trudne do znalezienia. Jeśli jednak spojrzymy na porównanie tych największych i odniesiemy je do średniej płacy w danej branży, możemy zobaczyć przynajmniej, jak duże znaczenie ma wybór konkretnej uczelni.

Uczelnie ekonomiczne. Źródło: Pixabay.com.
Uczelnie ekonomiczne. Źródło: Pixabay.com.

Z Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń wynika, że w Polsce nie ma tak elitarnych uczelni, jak czasem na Zachodzie, gdzie mówi się, że przeciętny absolwent Harvardu zarabia w trakcie kariery przeciętnie ponad 16 tys. dolarów miesięcznie. Jednakże i w naszym kraju możemy zauważyć, że lokalizacja ma znaczenie, przynajmniej w przypadku największych uczelni. Liderem od wielu lat jest oczywiście Szkoła Główna Handlowa, uczelnia kojarzona z władzą. Jej absolwenci zarabiają średnio (mediana zarobków) więcej, niż osoby po informatyce z całego kraju – 8700 zł brutto (czyli nieco ponad 6100 zł na rękę). Już absolwenci SGH bez doświadczenia zarabiają średnio 3800 zł brutto, a ci z kilkunastoletnim doświadczeniem zawodowym – średnio 12 000 zł. Dla porównania, spośród kilkuset uczelni w Polsce już w przypadku 10. miejsca na tej liście zauważymy sporą różnicę – jest to Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu, którego absolwenci zarabiają średnio niemal równo 4000 zł na rękę. Nadal sporo jak na Polskę, jednak mniej, niż średnia wszystkich absolwentów informatyki. Z kolei 30. miejsce w rankingu – uniwersytet w Olsztynie – to mediana zarobków 3700 zł.

Poza wymienionymi dwiema szkołami ekonomicznymi oraz Uniwersytetem Warszawskim (5. miejsce), top 10 uczelni o najwyższych zarobkach absolwentów wypełniają politechniki. Kolejno: Warszawska, Wrocławska, Gdańska, Poznańska, AGH w Krakowie i Politechnika Śląska. Całą listę dominują szkoły finansowe i politechniki, a uniwersytety z danych miast są niżej. Jak widać, mamy wymierne efekty pewnych znanych prawideł: zarobki w dużej mierze przyciągają branże techniczne i finansowe, a ponadto miasta, w których jest najsilniejszy biznes.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *