Biuro i biurko, praca

Kawa w pracy: czy pić? I kiedy?

Dla wielu osób takie pytanie w ogóle nie istnieje, ponieważ odpowiedź jest jasna: po pierwsze, tak, a po drugie – zawsze. Praca bez kawy byłaby dla nich nie do zniesienia podobnie jak na przykład stanie w korku bez włączonego w samochodzie radia. Ale nie jest to tak duża grupa. Osoby pracujące w drodze czy fizycznie oczywiście mogą zwyczajnie nie mieć do tego warunków, ale nawet wśród pracowników umysłowych zaledwie 30% deklaruje, że pije kawę w pracy – większość preferuje jednak wyłącznie dom. Być może jesteście na granicy i zastanawiacie się, co mówi o tym nauka oraz szerzej zakrojone badania zachowań pracowników, którzy sięgają po czarny napój (albo i rozjaśniony mlekiem). Wiele z nich wskazuje, że spożywana w formie latte czy espresso kawa może faktycznie pomagać spełniać wymagania w pracy, przy czym być może większość kawoszy nie spożywa jej w takiej akurat porze, by efekt był optymalny.

Espresso kawa. Źródło: Pixabay.com.
Espresso kawa. Źródło: Pixabay.com.

Badania na osobach spożywających kawę wykazały, że nie jest złudzeniem efekt silniejszej koncentracji, jaki odczuwa wielu jej miłośników. Po spożyciu kawy, przeciętna osoba intensywniej postrzega świat, poprawia się uwaga oraz umiejętność konstruowania wniosków. Można więc lepiej wykonywać wiele zadań, aczkolwiek nie wszystkie – kawa raczej nie poprawi naszych zdolności językowych czy społecznych, a przynajmniej nie w większej mierze, niż zrobi to sama poprawa humoru z racji mniejszego odczuwalnego zmęczenia. To nie bez znaczenia, zwłaszcza podczas pracy przy biurku: konsumpcja obniża poziom bólu mięśni powstający wskutek długotrwałego siedzenia.

Jak sugerują badania Massachussets Institute of Technology, najważniejszą zaletą kubeczka espresso, która najkorzystniej wpływa na produktywność w pracy kawosza, może być taka niezwiązana do końca z samą pracą. Wykazano, że pracownicy robiący przerwy na kawę pracowali lepiej – prawdopodobnie z tego powodu, że przerwy na kawę pozwalają robić to, do czego większość homo sapiens jest genetycznie stworzona i co uwielbia, czyli posmakować trochę życia towarzyskiego. Wynika to z faktu, że wydzielenie przerw na kawy dla wszystkich pracowników w tym samym czasie miało lepszy wpływ na ich wyniki.

A kiedy najlepiej jest pić kawę? Niektórzy eksperci uważają, że niekoniecznie wtedy, gdy organizm i tak doznaje naturalnego zastrzyku energii, a więc wcale nie o 8 rano. Kofeina obniża poziom kortyzolu, który wspomaga metabolizm i pełni taką funkcję pomiędzy 8 a 9. Oczywiście zależy to od tego, w jakim momencie wstajecie. Na pewno jednak warto poczekać co najmniej godzinę od obudzenia się, by kofeina nie stała na drodze naturalnego zastrzyku wydzielanego kortyzolu, a wniosła coś od siebie. Badania brytyjskie wykazały, że najtrudniejszą godziną dnia jest podobno… 14.16.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *