internet

Dominacja giganta: czy Facebook stanie się całym internetem?

Wydaje się, że od czasu emisji popularnego serialu „Silicon Valley” na HBO, każdy już mniej więcej wie, jak działają wielkie korporacje – i spodziewa się, że taki moloch jak Facebook będzie rokrocznie wykupywał setki patentów, licząc na to, że część z nich spodoba się ludziom i zwiększy wartość całego serwisu. Wyjątkowość „nowych mediów”, w porównaniu do „tradycyjnych”, to ich wiele aspektów, tak że pod jedną nazwą – jak Facebook – można umieścić już niemalże wszystko: to i źródło rozrywki, i płaszczyzna komunikacji ze znajomymi i nieznajomymi, i miejsce publikacji informacji ogólnokrajowych, i ogłoszeń lokalnych, zamieszczane w nim są gry, obrazy, muzyka i nagrania… Właściwie dowolna działalność człowieka może stać się częścią Facebooka, a korporacja z Menlo Park już się postara, by nie tylko mogła, ale i musiała.

Czy Facebook przejmie cały internet
źródło: pl.Pinterset.com

 

Dlatego nie było wielkim szokiem w mediach, że nowy prezydent Polski, Andrzej Duda, w pierwszych momentach po zaprzysiężeniu postanowił skontaktować się z publiką poprzez nową usługę Facebook Mentions, którą porównać można nieco do telewizji: pozwala ona nadawać wideo na żywo, a dostępna jest (przynajmniej na razie) dla znanych osób, czy to polityków, czy artystów, czy innych celebrytów. Domy mediowe (np. ten: http://mecglobal.pl/) zwracają uwagę, że według ich badań marketingowych, większość użytkowników Facebooka komunikuje się za jego pomocą z różnorakimi instytucjami, których działania odbiera (politycy, kluby, media…). Ich kampanie marketingowe są do tego dostosowywane.

 

Zapewne większość z nas zauważyła, że Facebook dodaje kolejne usługi, pozwalając czy to sprawdzić pogodę, czy próbując zintegrować e-mail (na razie bez większego sukcesu, ale też sam e-mail traci na znaczeniu), czy też zwiększając możliwości wyszukiwania treści w sieci. Aplikacja Facebookowa otwiera też własnoręcznie strony, gdy niedawno kliknięcie linku przekierowywało nas jednak do przeglądarki, jak Chrome czy Safari. To nie wszystko. Powoli Facebook próbuje nadać swojej dominacji bardziej fizyczny wymiar. Usługa Internet.org – na razie uruchomiona w Indiach – ma na celu zaoferowanie biednym rejonom dostępu do internetu za darmo. Ceną jest, oczywiście, to, że Facebook pośredniczy w każdym kontakcie z internetem, a komu z nim nie po drodze, staje się dla coraz większej rzeszy ludzi niewidzialny. Czy czekają nas kiedyś czasy świata posiadanego przez jedną firmę, niczym z antyutopii science-fiction? Do tego daleka droga, ale pole władzy Facebooka na pewno ciągle się rozszerza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *